Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lukier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lukier. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 lipca 2010

Kruche ciastka - smak dzieciństwa

Po wypróbowaniu 2 innych przepisów (tego oraz tego) w końcu zdecydowałam się na zrealizowanie mojego rodzinnego przepisu na kruche ciastka. Nie dziwne jest, że zdecydowanie najbardziej smakują mi  ciastka, które chrupałam przez całe dzieciństwo. Dzisiejsze ciastka nawet udekorowałam w ten sam prosty sposób, w jaki ja i mój Brat Młodszy dekorowaliśmy je, gdy byliśmy małymi brzdącami. Jak zwykle nie mogłam poprzestać na jednym rodzaju ciastek więc są ciastka w lukrze/polewie czekoladowej posypywane posypką cukrową lub łezkami czekolady. Do wyboru, do koloru.

Bardzo, bardzo polecam :)

Kruche ciastka III - przepis rodzinny

Składniki na ok. 40 ciastek:

250g margaryny (np. Kasia)
500g mąki krupczatki (do kruchych ciast sprawdza się znakomicie) - odejmujemy od tego 2 łyżki mąki i zamiast nich dajemy:
2 łyżki mąki kartoflanej
1 szklanka cukru
3 żółtka
1 całe jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia

1.Wszystkie składniki przekładamy na blat : usypujemy górkę z mąki krupczatki, mąki kartoflanej, cukru i proszku do pieczenia, robimy w niej zagłębienie w którym umieszczamy żółtka i jajko oraz posiekaną margarynę i zagniatamy z nich ciasto.
2. Ciasto dzielimy na 2 części, zawijamy je w folię plastikową i chowamy do lodówki na ok 2 godziny.
3. Po tym czasie rozwałkowujemy je dość cienko i wykrawamy ciastka, które układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy blachę do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni, pieczemy ok 4-5 minut, aż zrobią się złociste.
4. Gdy wystygną lukrujemy je lukrem z TEGO przepisu lub też polewamy gotową polewą czekoladową i przyozdabiamy w dowolny sposób.


środa, 7 lipca 2010

Kruche ciastka czyli chrupanie w 4 odsłonach

Hmm... Napisałam tu ostatnio, że nie przepadam za robieniem ciastek (dobrze, że moje ciastka tego nie słyszą), ale chyba coś mi się stało (w sensie pozytywnym oczywiście ;) i najwyraźniej się z ciastkami polubiłam (czytaj - jak ktoś ma jakiś super-extra przepis na ciastka to chętnie go adoptuję), chyba muszę poważnie rozważyć zakup pudełka na ciastka bo inaczej w nich utoniemy. Na moją nową ciastkową miłość dzisiejszy wpis jest najlepszym dowodem : są tutaj ciastka - świnki (chrum !), ciastka po prostu kolorowe z moją wesołą twórczością, ciastka monochromatyczne (się znaczy - w klasycznym kolorze białym), i ciastka w czerwono-niebieskie wzorki. Do wyboru, do koloru ;)
Przepis na ciastka inny niż ostatnio (swoją drogą to zabawne, że wystarczą lekko zmienione proporcje tych samych składników a ciastka wychodzą zupełnie inne). Tamte były kremowe w kolorze, bardziej piaskowe w smaku i mniej chrupiące, te są złociste, i bardziej chrupiące. Oba przepisy są dobre, a to, który się wybierze zależy już od indywidualnych preferencji. Prędkość znikania ciastek z talerza jest identyczna ;) Lukier jest ten sam - jakby co poprzedni przepis jest TU.

Kruche ciastka II
(przepis jest stąd, zmieniony przeze mnie)

Składniki na ok. 50 ciastek - okrągłych o średnicy 8cm (tyle mi wyszło, ale były dość grube więc jeśli ktoś będzie robił cieńsze ciastka wyjdzie ich więcej)

500g mąki pszennej
1/2 łyżeki soli
1 łyżeczka sody oczyszczonej
227 gram masła
200g cukru
2 duże jajka
2 łyżeczki aromatu waniliowego

(moja super profesjonalna fabryka ciastek - wałek owinięty folią, foremka z pudełka po kakao i stolnica z papieru do pieczenia;)

1. W niedużej misce mieszamy razem mąkę, sól oraz sodę. Odstawiamy.
2. W dużej misce przy pomocy miksera ręcznego lub w mikserze stojącym ucieramy masło z cukrem aż będzie lekkie i puszyste (ok 3-4 minuty miksowania). Dodajemy jajka oraz aromat waniliowy i miksujemy całość aż składniki się połączą. Nadal miksując wsypujemy po łyżce mieszanki mąki aż osiągniemy gładkie ciasto - pod koniec dodawania mąki można zrezygnować z miksowania ciasta przy pomocy miksera i zamiast tego zagnieść ostatnią część mąki z ciastem ręcznie. Ciasto nie powinno się kleić do rąk - jeśli tak jest należy dodać trochę mąki.
3. Dzielimy ciasto na 2 części i zawijamy oddzielnie w folię plastikową. Wkładamy do lodówki na około godzinę (ja trzymałam w lodówce całą noc).
4. Po tym czasie wyjmujemy ciasto z lodówki a piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Wałkujemy ciasto na płaskiej powierzchni lekko obsyoanej mąką do porządanej grubości, wykrawamy ciastka i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok 8-10 minut.
5. Po wyjęciu z piekarnika studzimy ciastka i jeśli mamy taką ochotę traktujemy lukrem :)



poniedziałek, 5 lipca 2010

Kruche ciasteczka z lukrem dla podróżników

Wróciwszy z wywczasu nad morzem (definitywnie udanym, no może poza faktem iż zamiast koloru mlecznej czekolady, nabrałam koloru "świński róż" ale jak na mnie to i tak dobrze - przeważnie w ogóle nie udaje mi się opalić - Duży Brat żartuje, że to przez moją mamę ponieważ gdy byłam mała smarowała mnie takimi ilościami kremy z filtrem 30, iż starczy mi go teraz do końca życia) przedstawiam przepis na kruche ciasteczka, które towarzyszyły nam w kilku godzinnej podróży samochodem (biedne nie przeżyły podróży gdyż zostały przez nas pożarte).

Generalnie rzecz biorąc nie przepadam za robieniem ciastek i robię je naprawdę rzadko - to całe wałkowanie/wykrawanie wydawało mi się zawsze bardzo pracochłonne, na dodatek nie mam ani porządnego blatu w kuchni ani dobrego wałka. Ale kruche ciastka z lukrem są moim "smakiem dzieciństwa" - co roku w lecie robiliśmy (ekhem, lukrowaliśmy - bo tylko na tyle byliśmy przydatni w procesie robienia ciastek) ich razem z Bratem Młodszym całe tony tuż przed każdym wyjazdem w miejsce choć trochę oddalone od domu. Abstrahując od niezaprzeczalnej przyjemności w jedzeniu rzeczonych ciastek, ogromną frajdę sprawiało nam również po pierwsze jedzenie surowego ciasta na ciastka (czy ktoś umie mi wyjaśnić czemu małe dzieci tak uwielbiają jeść surowe ciasto, a potem ta ochota im jakoś zanika?) a po drugie lukrowanie i posypywanie różnymi posypkami.

Przechodząc do sedna sprawy - dzisiejszy przepis nie jest co prawda naszym rodzinnym przepisem (ten zamierzam wykorzystać niebawem, ale najpierw muszę załatwić jakąś stolnicę) ale też jest baardzo dobry :) Szczerze powiedziawszy, lukier z dzisiejszego przepisu nawet bardziej mi odpowiada niż ten z rodzinnego przepisu, ale preferencje smakowe chyba zmieniają się wraz z wiekem. Ten lukier jest zdecydowanie dużo mniej słodki, dodatkowo pozwala się rozsmarować baardzo cienko no i jest cudownie "plastyczny" - można go umieścić w jednorazowym rękawie cukierniczym (lub torebce z plastiku jak ja ;) i rysować wzorki - tutaj pozostaje ogromne pole do popisu (chociaż może nie widać tego akurat na moich ciastkach).

Kruche ciasteczka z lukrem
(przepis na ciastka (lekko zmieniony przeze mnie) - Dorie Greenspan, przepis na lukier stąd : nic nie zmieniłam + mój komentarz)

Ciastka (ok. 25 dość dużych ciastek)

2,5 szklanki mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
145g masła
1 szklanka cukru
1 duże jajko
1 duże żółtko
1 łyżeczka aromatu waniliowego

1. W niedużej misce mieszamy mąkę, sól oraz proszek do pieczenia.
2. W mikserze stojącym lub przy pomocy zwykłego miksera i dużej miski, ucieramy masło na średniej prędkości przez ok. minutę aż będzie miękkie. Dodajemy cukier i miksujemy razem jeszcze przez ok. 2 minuty aż całość będzie puszysta i będzie mieć jasny żółty kolor. Dodajemy żółtko i jajko i miksujemy całość przez kolejną minutę-dwie, dodajemy aromat waniliowy i miksujemy do połączenia się składników.
3. Zmniejszamy prędkość miksera i zaczynamy dodawać po kilka łyżek mąki, miksując tylko do momentu aż składniki się połączą - ciasto będzie lepsze jeśli nie będzie zbyt długo miksowane.
4. Wyjmujemy ciasto z miski i przekładamy na blat kuchenny, powinno nie kleić się do rąk, jeśli się klei należy dodać trochę mąki. Dzielimy ciasto na 2 części, robimy z nich kule a następnie spłaszczamy, zawijamy szczelnie w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na co najmniej 2 godziny (dobrze zawinięte ciasto może być przechowywane w lodówce do 3 dni lub też można je zamrozić na 2 miesiące)
5. Po schłodzeniu w lodówce wałkujemy ciasto między dwoma kawałkami folii plastikowej na grubość ok. 0,5cm, wycinamy ciastka i układamy na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok 9-11 minut w temperaturze 180 stopni. Ciastka po wyjęciu z piekarnika powinny być sztywne, nie powinny się zbytnio zezłocić ani przybrązowić tylko przybrać jasno-żółty "ciastkowaty" kolor ;) Po ostygnięciu ciastka chłodzimy całkowicie jeśli chcemy je później lukrować. Przechowujemy je w zamkniętym pojemniku np. w puszcze na ciastka.


Lukier

2 duże białka
2 łyżeczki soku z cytryny, świeżo wyciśniętego
330g cukru pudru

1.W dużej misce przy pomocy miksera lub w mikserze stojącym ubijamy białka z sokiem z cytryny aż utworzy puszystą piankę (ale nie ubijamy białek na sztywno!).
2. Wsypujemy cukier puder i miksujemy całość na bardzo niskiej prędkości. Następnie można dodać barwników spożywczych - w płynie lub w żelu. Lukru należy używać natychmiast bo inaczej zastygnie - jeśli go akurat nie używamy koniecznie trzeba go zakryć.
Jeśli chcemy pokryć całe ciastka lukrem najlepiej najpierw zrobić obrys (wlać lukier do torebki i zrobić w niej małą dziurkę np. wykałaczką i z niej wyciskać lukier) i pozostawić na chwilę do wyschnięcia a potem dodać odrobinę wody do reszty lukru, którym będziemy robić wypełnienie i nalewać go po trochu na środek ciastka a następnie rozprowadzać przy pomocy wykałaczki aż do obrysu.