Hmm... Napisałam tu ostatnio, że nie przepadam za robieniem ciastek (dobrze, że moje ciastka tego nie słyszą), ale chyba coś mi się stało (w sensie pozytywnym oczywiście ;) i najwyraźniej się z ciastkami polubiłam (czytaj - jak ktoś ma jakiś super-extra przepis na ciastka to chętnie go adoptuję), chyba muszę poważnie rozważyć zakup pudełka na ciastka bo inaczej w nich utoniemy. Na moją nową ciastkową miłość dzisiejszy wpis jest najlepszym dowodem : są tutaj ciastka - świnki (chrum !), ciastka po prostu kolorowe z moją wesołą twórczością, ciastka monochromatyczne (się znaczy - w klasycznym kolorze białym), i ciastka w czerwono-niebieskie wzorki. Do wyboru, do koloru ;)
Przepis na ciastka inny niż ostatnio (swoją drogą to zabawne, że wystarczą lekko zmienione proporcje tych samych składników a ciastka wychodzą zupełnie inne). Tamte były kremowe w kolorze, bardziej piaskowe w smaku i mniej chrupiące, te są złociste, i bardziej chrupiące. Oba przepisy są dobre, a to, który się wybierze zależy już od indywidualnych preferencji. Prędkość znikania ciastek z talerza jest identyczna ;) Lukier jest ten sam - jakby co poprzedni przepis jest
TU.
Kruche ciastka II
(przepis jest
stąd, zmieniony przeze mnie)

Składniki na ok. 50 ciastek - okrągłych o średnicy 8cm (tyle mi wyszło, ale były dość grube więc jeśli ktoś będzie robił cieńsze ciastka wyjdzie ich więcej)
500g mąki pszennej
1/2 łyżeki soli
1 łyżeczka sody oczyszczonej
227 gram masła
200g cukru
2 duże jajka
2 łyżeczki aromatu waniliowego

(moja super profesjonalna fabryka ciastek - wałek owinięty folią, foremka z pudełka po kakao i stolnica z papieru do pieczenia;)
1. W niedużej misce mieszamy razem mąkę, sól oraz sodę. Odstawiamy.
2. W dużej misce przy pomocy miksera ręcznego lub w mikserze stojącym ucieramy masło z cukrem aż będzie lekkie i puszyste (ok 3-4 minuty miksowania). Dodajemy jajka oraz aromat waniliowy i miksujemy całość aż składniki się połączą. Nadal miksując wsypujemy po łyżce mieszanki mąki aż osiągniemy gładkie ciasto - pod koniec dodawania mąki można zrezygnować z miksowania ciasta przy pomocy miksera i zamiast tego zagnieść ostatnią część mąki z ciastem ręcznie. Ciasto nie powinno się kleić do rąk - jeśli tak jest należy dodać trochę mąki.
3. Dzielimy ciasto na 2 części i zawijamy oddzielnie w folię plastikową. Wkładamy do lodówki na około godzinę (ja trzymałam w lodówce całą noc).
4. Po tym czasie wyjmujemy ciasto z lodówki a piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Wałkujemy ciasto na płaskiej powierzchni lekko obsyoanej mąką do porządanej grubości, wykrawamy ciastka i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok 8-10 minut.
5. Po wyjęciu z piekarnika studzimy ciastka i jeśli mamy taką ochotę traktujemy lukrem :)
