wtorek, 2 kwietnia 2013

Nie-przepisowo

Witam cieplutko,

Trylion lat mnie nie było i na dodatek nie uraczę dziś żadnym przepisem...mam nadzieję, że mi wybaczycie! Dziś ciekawostka inspirowana Wielkanocnym ogromem mięsiwa, oraz dyskusją w gronie rodziny i znajomych pt. "Czy powinno być tradycjnie (bez sztucznych dodatków i 'ulepszaczy') czy może trzeba to sobie wszystko darować? A może da się kupić tak, żeby nie było za daleko od tejże domowej jakości? O tyle o ile ser czy warzywa dobrego gatunki znaleźć nie jest trudno, to z mięsem jest już gorzej... 

I tu na scenę wchodzi QAPF, zasłyszany niedawno od znajomego. No dobrze ale co to takiego? Ano znak jakości. Produkt z takim znakiem musi spełniać szereg restrykcyjnych wymogów, m.in.: chów odpowiednich ras świń oraz określone zasady żywienia (żadnych antybiotyków i hormonów!). Inicjatywa zaczęła się od wieprzowiny, ale idzie dalej i obejmuje też drób. Zanudzać Was jednak nie będę a więcej informacji znajdziecie też np tu. Co sądzicie o tego typu znakach jakości? Znacie jakieś inne, podobne? :)

Pozdrawiam post-Wielkanocnie!

2 komentarze:

  1. Szanowni Państwo,
    w imieniu marki Almette chciałbym serdecznie zaprosić do wzięcia udziału w konkursie "Almette. Inspirujący Smak Natury". Do wygrania kulinarna podróż do Toskanii! Wystarczy chwila na stworzenie przepisu z użyciem ulubionego serka Almette, a to może Ty poczujesz smak słonecznej Italii!
    Szczegóły oraz regulamin znajduje się tutaj: https://apps.facebook.com/inspirujacy-smak/?fb_source=bookmark_apps&ref=bookmarks&count=0&fb_bmpos=2_0

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń